Początki naszej organizacji sięgają lat 90-ych.
Wtedy to poznała się grupa młodych ludzi mieszkających w Malborku i okazało się,
że łączą ich wspólne zainteresowania, zamiłowanie do bursztynowego napoju oraz wielka
chęć poznawania świata na lekkiej bąbce. Już wtedy wiedzieliśmy, że najlepszy sposób
na spędzanie wolnego czasu to plecak pełen "czarnuchów", woodlandy i plener.
Im dalej w las tym więcej bunkrów...
Jako oficjalny początek istnienia KChDH uznajemy jednak spontaniczny wyjazd
czterech obecnych członków zarządu na piwną eksplorację miejscowości Mylof.
Wyjazd to może złe słowo bo tak naprawdę przejeżdżaliśmy przez tą małą miejscowość
i okazało się że jest tam sklep z zimnym piwem więc czemu by nie zostać na noc.
To były zamierzchłe czasy kiedy nasza płynność finansowa, a w zasadzie jej brak
pozwalała na zapełnienie plecaków zimnym piwem, zjedzenia oranżady w proszku
na kolację i znalezienia miejsca na nocleg. Topografia terenu, duże ilości butelkowanego piwa
i bliskie sąsiedztwo leśniczówki nie pozwalały nam na rozbicie obozowiska na dziko.
Sytuacja zmusiała nas więc do udania się najbliższe pole namiotowe gdzie władzę
sprawował leśniczy i jego regulamin. Oczywistym było, że pewnie większość
z zasad złamiemy ale znaleźliśmy też lukę w regulaminie która mówiła
"Niższa opłata za biwakowanie dla drużyn harcerskich".
W uchmielonych głowach zaświtał pomysł, wystąpienia jako Komandoska Drużyna Harcerska.
Naszym ubiorem pasowaliśmy idealnie, no może poza tym,że harcerze nie chodzą na wypadach lekko pijani.Żeby zmiękczyć i odwrócić uwagę leśniczego użyliśmy słowa klucz...
I tak powstała Komandoska Chrześcijańska Drużyna Harcerska.
Na początku była nazwa, a zaraz potem pojawiła się idea, sens oraz cel istnienia naszej organizacji.
Okazało się również, że nie tylko ZARZĄD ( powołany już na polu namiotowym ) ale i inne osoby
są zainteresowane braniem aktywnego udziału w życiu KChDH i wstąpienia w Jej szeregi.
W naszej strukturze organizacyjnej obok ZARZĄDU pojawili się KADECI, APLIKANCI oraz SYMPATYCY.
Naszym celem jest propagowanie idei leczniczych właściwości piwa, prowadzenie życia
kurwtularno-towarzyskiego, wspólne wypady oraz zwiedzanie obiektów militarnych.
W długiej historii KChDH opiliśmy min : Fortyfikacje w Grudziądzu, Twierdzę Malbork,
Lotnisko wojskowe w Królewie, cały półwysep Helski, Twierdzę Boyen, Mamerki, forty w Toruniu,
były dywizjon rakietowy w Babim Dole, a ostatnio nawet Międzyrzecki Rejon Umocniony.
Może niewiele na przestrzeni lat ale było kilku cwaniaków, którzy raz pojechali a potem płakali
że chcą do domu, że zimno, że ciągle piją, że poj..ani.
Nie każdy jest w stanie znieść wysiłek jaki wkładamy w drużynę.
W ostatnim czasie poszerzamy nasze horyzonty propagując na różnych kontynentach
największy skarb Pomorza jakim jest piwo Specjal czym zajmuje się powołana w tym celu
Spec Grupa KCHDH: Ambasadorzy Specjala.( patrz galeria )
W ramach programu samowystarczalności pozyskaliśmy dla drużyny piwowara, który zaopatrza nas w swoje wynalazki i dzieli się swoją wiedzą w
Kąciku Piwowara
I pamiętaj drogi czytelniku. Jesteśmy organizacją pokojową i lubimy bunkry ale bez nich tez piwo smakuje wspaniale.